GADKI – SZMATKI











Zazwyczaj najbardziej cenimy sobie rzeczy, których zdobycie kosztowało nas dużo trudu, albo na które długo czekaliśmy. Wygląda na to, że opisywana dzisiaj sukienka stanie się moją ulubioną, bo zanim ją założę minie dużo czasu. Powód jest prozaiczny: rzecz to cienka, zwiewna, typowo letnia. A tymczasem październikowe śniegi i zimne wiatry zdołały do cna zmrozić wszelkie myśli o najlepszej z pór roku.

Tak więc sukienka jakieś osiem miesięcy spędzi w mojej przepastnej szafie. Dziewięć, jeśli liczyć od momentu kupna – nastąpiło to na początku października. Wybrałam się wtedy do Siedlec i wstąpiłam do jednego z ulubionych moich ciuchlandów. Od razu rzuciło mi się w oczy coś koloru kawy z mlekiem. Coś okazało się ładną sukienką, idealnie w moim rozmiarze.

Na sieciówkach się nie znam, ale nazwa Miss Selfridge, która widnieje na metce, kilka razy obiła mi się o uszy. Nie znam polityki cenowej owej firmy, więc nie będę spekulować, ile mogła za sukienkę zapłacić pierwsza właścicielka. Mnie kosztowała dwa złote.

Pozostaje czekać do wakacji. Jak na ironię, playlista zdecydowanie wakacyjna nie jest – My Dying Bride “Snow in my hands”. Hm.

front

Dekolt

Dół



{30 Październik 2009}   O blogu

Second-handy, lumpeksy, ciuchlandy, szmateksy… Wszystkie te określenia odnoszą się do sklepów z używaną odzieżą. Od dawna zaopatruje się tam w świetne, oryginalne ciuchy. Lubię rzeczy nietypowe, rzucające się w oczy, dlatego większość moich znalezisk budziła szerokie zainteresowanie wśród znajomych. A że ciągłe odpowiadanie na pytanie “Gdzie i za ile to kupiłaś?” jest męczące, postanowiłam założyć bloga, na którym będę prezentować najciekawsze rzeczy wyszperane w lumpeksach.

Kilka zasad dotyczących notek:
* cierpię na wieczny brak czasu, niemniej jednak postaram się jak najczęściej publikować nowe wpisy
* każda notka zilustrowana będzie fotką danego znaleziska
* od czasu do czasu będę tu umieszczać zdjęcia całych stylizacji, ale leżących na jakimś dywanie, nie na mojej skromnej osobie (-:
* w miarę możności będę podawać nazwy i adresy sklepów.

I to chyba tyle na dzisiaj. Dobranoc.



itd.
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.